Romans D-dur na skrzypce i fortepian op. 23 (1910)

Odpoczywając po wysiłku, jakiego wymagała praca nad II Symfonią, jesienią 1910 Szymanowski skomponował Romans D-dur na skrzypce i fortepian op. 23. „Udał mi się dosyć i zdaje się, jest dość wygodny dla skrzypiec”, rekomendował nowy utwór Zdzisławowi Jachimeckiemu. Romans zadedykował Pawłowi Kochańskiemu. Solistą pierwszego publicznego wykonania utworu (8 IV 1913, Warszawa) był natomiast Józef Ozimiński.
O namiętnym wyrazie tego „młodopolskego poematu” na skrzypce z fortepianem przesądza schromatyzowana harmonia. Wrażenie pewnej emfazy stwarza gęsta, akordowa partia fortepianu. W rozległym rejestrze rozwija się falująca kantylena skrzypcowa początkowego tematu (Lento assai poco rubato). Kształt melodii drugiego tematu jest prostszy, ale to właśnie ona, wykonywana con passione, prowadzi do kulminacji molto appassionato. Krótkie odprężenie przynosi epizod, który winien brzmieć misterioso, a następnie dolce, i raz jeszcze powracają obie myśli muzyczne, prowadząc ku jeszcze jednej kulminacji – tym razem skromniejszej. W epilogu fortepian przypomina motyw, jakimi skrzypce rozpoczynały Romans, po czym muzyka stopniowo zamiera, a melodia wznosi się do najwyższego rejestru skrzypiec.