Nokturn i Tarantela na skrzypce i fortepian op. 28 (1915)

Wiosną 1915 Szymanowski skomponował Nokturn na skrzypce i fortepian. Tytuł utworu jest zwodniczy, gdyż z epizodami nokturnowymi przeplatają się żywiołowe, naśladujące muzykę hiszpańską: rytm habanery i akordową grę gitarową. Fragmenty nokturnowe budzą z kolei skojarzenia z muzyką orientalną. Sprawia to arabeskowa melodia skrzypiec w wysokim rejestrze, a także sekwencje równoległych kwint – na zakończenie wykonywane flażoletami.
Latem tego samego roku, gdy Szymanowski gościł w majątku Józefa Jaroszyńskiego w Zarudziu, powstała kolejna miniatura na skrzypce i fortepian: Tarantela. August Iwański (kompozytor zadedykował mu obie miniatury) wspominał, że Tarantela zrodziła się z „doskonałego humoru, w który Szymanowskiego i Kochańskiego wprawiła butelka świetnego koniaku, wyciągniętego gdzieś z głębi szafy nieobecnego gospodarza”. W tym nastroju kompozytor zapewne sięgnął pamięcią do wspomnień z podróży na Sycylię, do Taorminy, gdzie zachwyciła go młodzież tańcząca tarantelę. Czytelne są jednak w tym utworze przede wszystkim aluzje do Scherza-taranteli Henryka Wieniawskiego. Musiał być też jakiś powód nawiązania do ówczesnego hymnu austriackiego (kompozycji Haydna; dziś hymn Niemiec), rozpoznawalnego zwłaszcza pod koniec utworu.
Szymanowski połączył Nokturn z Tarantelą w parę, wzorując się na gatunku typowym dla XIX-wiecznej muzyki skrzypcowej, w którym miniatura nastrojowa poprzedzała brawurową. W tej postaci utwór szybko wszedł do repertuaru wielu skrzypków. Imponującą dyskografię Nokturnu i taranteli otwiera płyta nagrana w 1937 przez Yehudi Menuhina.