Siedem pieśni do słów Jamesa Joyce’a na głos i fortepian op. 54 (1926)

Gentle Lady – Droga moja
Sleep Now – Zaśnij
Lean Out – Złocisty włos
My Dove – Turkawko moja
Strings in The Earth – Struny ziemi
Rain Has Fallen – Po deszczu
Winds Of May – Majowe wiatry

Do czasu wydania zbiorowego Dzieł Szymanowskiego znane były tylko Cztery pieśni do słów Joyce’a na głos i fortepian (1926), opublikowane po raz pierwszy przez PWM, z tłumaczeniami Jarosława Iwaszkiewicza, w roku 1949: Gentle lady, Sleep now, Lean out of the window, My dove. Przygotowując ich reedycję piszący te słowa zidentyfikowal wśród nieczytelnych i niekompletnych ołówkowych rękopisów Szymanowskiego, które figurowały w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie jako “szkice”, trzy kolejne pieśni z op. 54: Strings in the earth, Winds of May, Rain has fallen. Poza odczytaniem niewyraźnego, zatartego pisma nutowego należało jeszcze dokonać swoistej rekonstrukcji, uzupełnić treść muzyczną taktów nie wpisanych na podstawie różnego rodzaju skrótów notacyjnych – realnych i domyślnych. Szymanowski komponował te trzy pieśni w pośpiechu, starając się zapisać je od razu w całości, jakby od jednego rzutu, dla wygody na przeciwległych stronach arkusza in folio. Całość utrzymana jest w stylu charakterystycznym dla trzeciego okresu z przejrzystą partią wokalną i uproszczoną fakturą fortepianową.

Historia powstania tych utworów do wierszy Joyce’a ze zbioru Chamber Music nie jest jasna. Z korespondencji kompozytora wnosić możemy o zainteresowaniu czy wręcz zamówieniu pieśni przez śpiewaczkę Cobinę Wright i jej męża Williama z Nowego Jorku. W liście do Zofii Kochańskiej z 9 IX 1926 Szymanowski pisał: “Szkicuję tymczasem pieśni do słów James Joyce’a, bo są naprawdę ładne, więc gdyby nawet ta historyjka z Billym i Cobiną nie udała się – to i tak powstanie kilka nowych pieśni… (K. Szymanowski Korespondencja 1994, s. 514). Do realizacji pomysłu nie doszło. Dopiero 28 kwietnia 1928 roku Stanisława Szymanowska wykonała cztery pierwsze pieśni cyklu na koncercie kompozytorskim w Warszawie.