Rymy dziecięce na głos i fortepian op. 49 do słów Kazimiery Iłłakowiczówny (1922-1923)

Przed zaśnięcięm
Jak się najlepiej opędzać od szerszenia?
Mieszkanie
Prosię
Gwiazdka
Ślub królewny
Trzmiel i żuk
Święta Krystyna
Wiosna
Kołysanka lalek Gil i sroka
Smutek
Wizyta u krowy
Kołysanka Krysi
Kot
Kołysanka lalki
Myszy
Zły Lejba
Kołysanka gniadaego konia
Nikczemny szpak

Całkowicie nowym doświadczeniem twórczym były dla Szymanowskiego Rymy dziecięce, cykl dwudziestu krótkich pieśni na głos i fortepian (1922-23), który przywodzi na myśl arcydzieło tego gatunku, jakim są pieśni Modesta Musorgskiego W izbie dziecięcej (Dietskaja). Być może w nich właśnie, zgodnie z sugestią Łobaczewskiej “należałoby szukać bezpośredniej podniety” (S. Łobaczewska 1950, s. 506). W obu cyklach wokalnych widoczny jest ten sam sposób ujmowania zjawisk świata dziecięcego widzianych z perspektywy psychologicznej małych bohaterów – chłopca i dziewczynki u Musorgskiego, Krzysi i jej Lalki (w personifikowanej postaci) w Rymach dziecięcych. Podobny jest także układ fabularny obu kompozycji, w których zasadniczym ogniwem jest pieśń Przed zaśnięciem. U obu kompozytorów zwraca uwagę nadanie szczególnego znaczenia wybranym interwałom partii wokalnej. W izbie dziecięcej wyróżnia się zwłaszcza tercja mała, wywodząca się z dziecięcej intonacji języka rosyjskiego. W Rymach taką rolę pełni kwarta, występująca bądź jako interwał inicjalny (np. w pieśniach 4, 6 i 8), bądź charakterystyczny (kwarta lidyjska w pieśni 1 i 8), bądź też jako ambitus wąskozakresowych odcinków melodycznych (pieśń 2, 4 i in.). Genezy tych ograniczonych zwrotów melodycznych, często w Rymach powtarzanych, dopatrywać się należy nie tyle w intonacji mowy polskiej, co w strukturze dziecięcych gadek-wyliczanek, a także w prostych schematach pieśni ludowej. Fakt ten niejako automatycznie przesuwa akcenty i określa podstawowe założenia kompozycji. Zamiast tendencji do psychologizacji dźwięku, tak znamiennej dla Musorgskiego, obserwujemy w Rymach dziecięcych dążenie do obiektywizacji wyrazu muzycznego. W pieśni Przed zaśnięciem z cyklu Musorgskiego W izbie dziecięcej Debussy dostrzegł całą gamę wyrażonych uczuć – “odruchy pełne wdzięku, niepokój duszy dziecka, a nawet rozkoszne minki, jakie robią małe dziewczątka pozujące na dorosłe osoby”, a “przede wszystkim “jakiś akcent żarliwej prawdy, nigdzie indziej nie spotykany”. (C. Debussy 1961, s. 32). Szymanowski w Rymach nie traktuje serio podobnych sytuacji. Odtwarza je z poczuciem intelektualnego dystansu, trzymając się jednej formuły i dążąc do naiwnie prostego stylu wypowiedzi. Ale jednocześnie kompozytor w pewien sposób identyfikuje się z małymi bohaterami i odbiorcami Rymów; układa “melodyjki” jakby wymyślone przez dzieci, stara się mówić ich własnym językiem. Stąd liczne w tych pieśniach efekty ilustracyjne, gdyż “dźwięk nie jest jeszcze dla dziecka wyrazem uczuć, jest związany z pewnymi wrażeniami, które ono odbiera od przyrody i najbliższego otoczenia” (S. Łobaczewska 1950, s. 501). Znajdziemy więc w Rymach przedrzeźnianie sroki, która “puchnie z zazdrości”, i naśladowanie szczekającego psa (pieśń 11), figury dźwiękowe ilustrujące lot szerszenia (pieśń 2) i tupot myszy (pieśń 17). Ale są w Rymach także i te scenki i obrazki, w których chodziło kompozytorowi o budowanie nastroju (Św. Krystyna, Wiosna, Smutek, Kołysanka gniadego konia) lub o komizm sytuacji wynikający z samej muzyki, jak rozmowa z “Panią Krową” (pieśń 13) czy spacer prosięcia podrygującego śmiesznie w tak mazurka (pieśń 4).

Styl dźwiękowy korespondujący z barwnością tych obrazków i kalejdoskopowością “kolorowych myśli”, na którą skarży się Krzysia w pieśni Przed zaśnięciem, oraz plastyka szczegółów i aforystyczna zwięzłość, z jaką zawarł Szymanowski świat przeżyć dziecięcych w dwudziestu krótkich utworach stawiają Rymy dziecięce w szeregu najwyższych osiągnięć w twórczości tego gatunku.