Pieśni księżniczki z baśni na głos i fortepian op. 31 (1915)

Samotny księżyc
Słowik
Złote trzewiczki
Taniec
Pieśń o fali
Uczta

Nowe elementy brzmieniowe, zarówno w partii wokalnej, jak i towarzyszącej, pojawiają się w sześciu Pieśniach księżniczki z baśni na głos i fortepian (1915). Styl dźwiękowy partii fortepianu przypomina niektóre fragmenty Metopów, komponowanych w tym samym czasie. Brzmienie zostało różnymi środkami wzbogacone przy jednoczesnym osłabieniu jego dynamiki: stało się bardziej płynne (Samotny księżyc, Pieśń o fali) lub bardziej ruchliwe dzięki zmiennym rytmom i ornamentacji (Słowik); uległo także rozwarstwieniu, przeważnie na trzy plany dźwiękowe o własnej zasadzie muzycznego rozwoju. Plan środkowy, najbardziej podatny do cieniowania harmonicznego, pełni niekiedy rolę “szmerowego” tła (Złote trzewiczki). Tam gdzie wolumen brzmienia jest największy (sześciodźwięki tercjowe i kwartowe) pojawia się zwykle określenie pianissimo (Złote trzewiczki, Pieśń o fali) lub subito pp dolciss. (Słowik). Podobnie stosowane określenia dynamiczne łagodzą ostre zestawienia interwałowe, np. wielkiej septymy i wielkiej nony w głosach skrajnych w pieśni Złote trzewiczki, tu dodatkowo osłabione dzięki znacznej różnicy rejestrów.

Ważną innowacją wprowadzoną do Pieśni księżniczki jest melodyka koloraturowa, którą później – odpowiednio adaptowaną – wykorzystał Szymanowski w utworach instrumentalnych, w Maskach i III Sonacie fortepianowej. Wokalizy w pieśniach op. 31 opierają się na skali 12-stopniowej, posiadają ambitus małej septymy lub nony i charakteryzują się “zaakcentowaniem najniższych i najwyższych punktów przez tryl, przedłużenie wartości czy też powtórzenie tego samego tonu” (S. Łobaczewska 1950, s. 289). Rola tych odcinków jest dwojaka: służą integracji formy w poszczególnych pieśniach oraz formy cyklicznej, gdy na podobieństwo motywów przewodnich spajają ogniwa całego cyklu. I po drugie – odcinki koloraturowe przydają pieśniom orientalnego kolorytu, który w tekście poetyckim nie został zaznaczony. “Księżniczka z baśni” jest postacią enigmatyczną, bezimienną, bez znaku jakiejkolwiek przynależności. Jedynie z owych wokalnych fioritur możemy domyślać się w niej księżniczki wschodniej, prawdopodobnie perskiej.
Zwrot stylistyczny dokonany w Pieśniach księżniczki tylko pozornie wydaje się naturalny. W rzeczywistości Szymanowski, przezwyciężając dotychczasowe doświadczenia i nawyki warsztatowe, nie bez trudu i wątpliwości szukał nowej drogi. Pierwszą próbę uznał za nieudaną i odrzucił. Była to pierwotna wersja pieśni Samotny księżyc, opublikowana po raz pierwszy w wydaniu zbiorowym (K. Szymanowski Dzieła 1981). Jeszcze brak w niej koloratury, brzmienia flessibile i subtelności harmonicznych w partii towarzyszącej. Wstęp fortepianowy – zrywane secco akordy z trytonem i wielką septymą – daleki jest od tego obrazu lirycznego, który zapowiada płynna i delikatna figura akompaniamentu na początku pieśni w wersji późniejszej. Dzięki znajomości pierwotnej wersji tego utworu możemy dokładnie usytuować punkt zwrotny w ewolucji stylu kompozytora: granica przechodzi między wcześniejszą i późniejszą formułą Samotnego księżyca, pierwszej części cyklu op. 31, między “melopeą niemieckiego stylu” a orientalizującą arabeską dźwiękową zapowiadająca nowy, “impresjonistyczny” okres w twórczości Szymanowskiego.