Bunte Lieder – Barwne pieśni na głos i fortepian op. 22 (1910)

Einsiedel – Pustelnik (K. Bulcke)
Lied des Mädchens am Fenster – Pieśń dziewczęcia u okna (A. Paquet)
An kleine Mädchen – Dla małych dziewczynek (E. Faktor)
Das hat die Sommernacht getan – Nocy letniej srebrny cud (A. Ritter)
Bestimmung – Przeznaczenie (R. Huch)

W sierpniu 1910 Szymanowski skomponował kolejny cykl wokalny do tekstów niemieckich – Bunte Lieder, pięć pieśni na głos i fortepian do słów Karla Bulckego, Alfonsa Paqueta, Emila Faktora, Anny Ritter i Ricardy Huch. Tym razem kompozytor, pomny na doświadczenia związane z odbiorem poprzednich pieśni niemieckich, zamierzył “rzecz pod każdym względem popularną”, utwory, które “absolutnie muszą się podobać publiczności i śpiewakom w najszerszym tego słowa znaczeniu”. Pisząc o tym w liście do Stefana Spiessa (z 11 XII 1910) kompozytor wyjaśniał dalej, że zrozumiałość Bunte Lieder “polega na zupełnym (dopiero teraz) owładnięciu formą pieśni [...], czego – bądź co bądź – nie można powiedzieć o op. 17, gdzie jest więcej muzyki [niż] dobrych pieśni”. Natomiast Bunte Lieder są – zdaniem Szymanowskiego – “zdecydowane i niedwuznaczne w wyrazie, i nic jedna do drugiej w charakterze nie podobne, do czego pomogły ogromnie różnolite teksty” (K. Szymanowski Korespondencja 1982, s. 248).
Uderzająca jest różnorodność tematyczna i klarowność tych pieśni w porównaniu z op. 17. W przeciwieństwie do gęstych splotów harmonicznych i komplikacji fakturalnych we wcześniejszych pieśniach niemieckich Szymanowskiego, gdzie słowami jego krytyków można wskazać na “mistrzowskie prowadzenie małych wyrazistych tematów” i “ultranowoczesną radość modulowania” (K. Szymanowski Korespondencja 1982, s. 326 i 328), pieśni op. 22 są widomym znakiem nowej postawy, która skłoniła kompozytora do dokonania pewnej redukcji środków technicznych. Tematy są szerzej zarysowane i bardziej regularne, szersze są też plany harmoniczne, a ich zmienność koresponduje z uaktywnioną harmoniką. Widoczna jest też większa prężność rytmiczna przebiegów dźwiękowych, wygodna tessitura partii wokalnej i “poręczność” faktury w partii fortepianowej. Zwraca też uwagę większy dystans emocjonalny i powściągliwość wyrazu muzycznego, w którym wyczuwalne są elementy ironii i groteski. Wyprzedzeniem tematu “tańczącego Hafiza” (op. 24 nr 4, op. 26 nr 3) jest Einsiedel z Bunte Lieder (op. 22 nr 1), a za zapowiedź Rymów dziecięcych op. 49 można uznać pieśń An kleine Mädchen (op. 22 nr 3). W zawartej tu scence opowiadania, urywanym kwestiom “Ein Prinz – ein Fisch – ein blonder Hirt – ein Nixlein, das im Walde irrt – und was die Frösche munkeln – ein dummer Bär” towarzyszy szereg figur dźwiękowych, które w Rymach dziecięcych składają się na cały katalog efektów dźwiękonaśladowczych. Jednak podobnie jak tam, ich dosadność nie wychodzi poza granice interpretacji tekstu w rozumieniu korelatu muzycznego. Szymanowskiemu zawsze bliższa była zasada muzycznej metafory i dźwiękowej koloryzacji obrazu poetyckiego niż naśladownictwo w ścisłym znaczeniu tego słowa.