Fantazja C-dur op. 14 (1905)

Na rękopisie tego utworu, powstałego w 1905 roku i dedykowanego Harry’emu Neuhasowi, Szymanowski napisał słowo Grablied (pieśń nad grobem). Z właściwą sobie autoironią dał tym samym wyraz przekonaniu, że oto dotarł do kresu pewnego etapu własnego rozwoju jako kompozytora i dalej tą samą drogą podążać nie może.
W istocie, Fantazja C-dur stanowi sumę doświadczeń młodego twórcy – jej styl cechuje doprowadzona do maximum asymilacja wpływów muzyki romantyzmu, takich jak przede wszystkim „spontaniczna” fascynacja twórczością Chopina i Skriabina z jednej strony, z drugiej zaś „wyuczona” podczas studiów u Noskowskiego znajomość dzieł Liszta, Richarda Straussa i Wagnera. Ponadto, w tym na wskroś wirtuozowskim utworze Szymanowski sięgnął granic wielkiej pianistyki schyłku XIX wieku; jego wykonanie stawia pianistom ogromne wymagania w zakresie warsztatu i techniki gry.
Forma Fantazji reprezentuje rozbudowane allegro sonatowe, w którym trzy części (I – Grave, II – Non troppo allegro, ma molto passionato e affettuoso, III – Allegro molto, deciso, energico) połączone są – na wzór poematów symfonicznych Liszta – w jedną całość. Język harmoniczny, pełen alteracji i śmiałych, dysonansowych połączeń akordowych, stoi tu na granicy systemu tonalności funkcyjnej dur-moll. Materiał melodyczny eksponowany jest w gęstej fakturze akordowej, pełnej zdwojeń tercjowych, sekstowych i oktawowych, co powoduje duży wolumen brzmienia. Wszystko to składa się na prawdziwie „ekspresjonistyczny”, tj. bardzo dramatyczny i pełen napięć charakter dzieła.
Towarzyszącą komponowaniu Fantazji świadomość wyczerpania źródeł inspiracji płynących z tradycji muzycznej romantyzmu Szymanowski wyraził w liście do Harry’ego Neuhausa z 12 września 1905 roku: „idąc tą drogą, którą idę, w krótkich abcugach musiałbym dojść do Überwindnung sztuki [...] Muszę się cofnąć rozmyślnie w sztuce i wykorzystać swój talent jak mogę, zostawiając swoje wypowiedzenie się ostateczne, także naturalnie za pomocą sztuki (inaczej nie mogę), na daleko później – mam już niejasne plany. Tymczasem trzeba «komponować». [...] Tak rozumiem mój Grablied, zresztą o tym pomówimy poźniej.”
Fantazja C-dur op. 14, w kontekście całej twórczości fortepianowej Szymanowskiego zajmuje raczej podrzędne miejsce. Nie weszła ona do kanonu repertuarowego pianistów, stała się natomiast – w perspektywie ewolucji twórczej kompozytora – zapowiedzią pierwszej przemiany stylu, wiodącej do odkrycia nowych horyzontów, na miarę awangardowych wyzwań sztuki europejskiego modernizmu.